• Wpisów: 680
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 19:59
  • Licznik odwiedzin: 48 355 / 3351 dni
 
bulba2009
 
  5/115   Kto odgadnie autora tego tekstu?


A gdyby na forum międzynarodowym się nie udało, to warto obok stanowczego żądania wprowadzenia w naszym kraju zakazu „in vitro” rozwinąć wachlarz żądań na kolejne sfery naszego życia techniczno-gospodarczego. Uczyńmy nasz kraj wolnym od czynników zagrażających człowiekowi. Idąc tą drogą zażądajmy więc, by:

Zlikwidować polski przemysł zbrojeniowy, rakiety przekuć na pługi śnieżne, a czołgami dowozić dzieci do szkoły.

Polskie wojsko rozbroić i wcielić do Rycerstwa Niepokalanej, by orężem różańca walczyło o lepszą przyszłość - zamiast zagrażać komukolwiek.

Polski przemysł piwowarski, winiarski i gorzelniczy zlikwidować (jako wybitnie zagrażający milionom rodaków) albo przeprofilować na produkcję biopaliw i innych płynów społecznie użytecznych a zarazem bezpiecznych. Wyjątek mogłaby stanowić produkcja wina mszalnego w poddanych ścisłej kontroli ośrodkach.

Podobny los powinien spotkać cały przemysł tytoniowy. Nikt przecież, nawet ci uzależnieni księża i biskupi, nie będzie negował szkodliwości palenia tytoniu. Plantatorzy tytoniu powinni się przeprofilować na produkcję liści laurowych.

Szkodliwość wielu programów telewizyjnych zdaje się wołać o nowy organ cenzury, chroniący przed różnorakimi czynnikami deprawującymi dzieci, młodzież, dorosłych, a nawet starców. Można by zabronić używania oddzielnych odbiorników telewizyjnych, a na zbiorowych salach wyznaczyć miejsce dla kapelana i objaśniacza kontrowersyjnych scen, wypowiedzi i informacji.

Natychmiast zakazać rozwodów, a życie płciowe małżonków poddać rygorystycznej autokontroli, z ewentualnym uwzględnieniem jakiegoś czynnika zewnętrznego.

Wprowadzić ograniczenie prędkości pojazdów poruszających się po drogach nawet do poziomu 30 kilometrów na godzinę. Ilość wypadków drogowych zmalałby radykalnie. Podobny postulat mógłby również dotyczyć ruchu lotniczego (niech latają nisko i powoli).

To tylko wybrane dziedziny domagające się natychmiastowej reakcji Kościoła wobec zagrożeń czyhających na człowieka. Myślę, że wierni zaczytani w dokument KEP wskażą biskupom kolejne zakazy jakich ci powinni zażądać od polskich parlamentarzystów.

Jeśli przez całe wieki chrześcijaństwa w Polsce nie udało się skutecznie wszczepić wiernym umiłowania Ewangelii i wypisać w sercu każdego katolika złotej reguły etycznej przypomnianej przez Jezusa - „Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie. Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy”/Mt7,12/, to przypuszczam, że zainteresowanie, percepcja i entuzjazm z treści zapisanych w kolejnym dokumencie KEP, mogą być równie mało skuteczne jak wielowiekowe wysiłki ewangelizacyjne podejmowane przez dziesiątki tysięcy księży, sióstr zakonnych, że o skuteczności biskupów wspomnę na końcu.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego