• Wpisów: 680
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 19:59
  • Licznik odwiedzin: 43 629 / 3053 dni
 
bulba2009
 
 06/154
Sprawozdanie za rok 2013.
=========================
 Minęło już 17 dni tego roku a ja jeszcze nie rozgrzeszyłem roku poprzedniego. Właściwie wszystko co najważniejsze to już "TU" zamieściłem. Jednak skoro w tytule są słowa "bilans" i "sprawozdanie" to winny jestem przedstawić fakty , które uważam za najbardziej istotne.
 Więc 'ad rem' czyli od początku.
 Po pierwsze 'primo' rok ubiegły był rokiem stricte rokiem rodzinnym. Wszystko kręciło się wokół wnusi. Wszystko ,dosłownie wszystko . Cały dom był (i nadal jest) zafascynowany tym młodym ludzikiem. Mała rośnie jak na drożdżach a raczej dzięki wzorowej kuchni pani Marii i opiece wszystkich domowników oraz Róży. Tylko patrzeć jak na studia pójdzie i znajdzie sobie kogoś aby im wesele wyprawić.
 Po drugie 'primo'(ha,ha,ha). Ze zdrówkiem u mnie jest całkiem, całkiem. Wprawdzie rano biorę pięć białych tabletek oraz jedną zieloną , za to w południe tylko jedną białą kapsułkę a po kolacji takie dwie małe na pół i też białe. Szkoda tylko , że tak mało kolorystyki w tych medykamentach , bo czasem się gubię którą białą teraz brać. Waga doszła do normy i rano po siusiu i tym drugim jak na wadze staję to jest 78 kg. Czyli schudłem przez tamten rok 33 kg czyli ubyło 1/3 człowieka , bo tak miało być.
Po trzecie 'primo' (ha,ha,ha) garderobę prawie całą musiałem wymienić z powodu iż mniej mnie jest teraz. Jednak wchodzę w garnitur od ślubu (25 lat temu) i jest czym się chwalić.
Po czwarte. Sprzedaliśmy autko Szczęścia Mego (skodę) , bo miała już siedem lat i lada moment trzeba by do serwisu jeździć z nią. Na jej miejsce w garażu postawiliśmy nówkę opla corsę taką prosto z salonu na jakiś czas będzie spokój z awariami ...
Po piąte. Sprzedałem połowę swoich udziałów w spalarni Córci , niech Pinio dalej zarządza tą firmą a będzie mu łatwiej z pakietem kontrolnym. Trzeba tu dodać , że firma działa dobrze i cały czas przynosi dochody .
Po szóste. Muszkieterowie są nadal w moim zainteresowaniu , jednak tu działam tylko jako doradca. Nie mamy z nimi żadnego kłopotu a tylko same ochy i achy na ich temat wypada mówić.

W zasadzie to wszystko z tych najważniejszych spraw za rok bilansowy.



To jest nasze nowe autko kupione w listopadzie. Wprawdzie mi się kolor nie podobał ale to w końcu jeździć nim będzie Szczęście Moje.
IMG_20131129_153454.jpg

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.